Logo: Powiat Średzki Gmina Międzyrzecz

Logo: MigamMigam Logo: BIPBIP
Twoja przeglądarka nie może wyświetlić obiektu - pogoda

Informacje

Kolejna dotacja dla ośrodka kultury!

Ilustracja do informacji: Kolejna dotacja dla ośrodka kultury!
Takie informacje lubimy najbardziej! Międzyrzecki Ośrodek Kultury dostał ponad 133 tys. zł na cyfrową modernizację sprzętu audiowizualnego. – To kolejna dotacja dla ośrodka kultury – zaznacza burmistrz Remigiusz Lorenz.
 
 
Ośrodek przygotowuje się do cyfrowej rewolucji. – Dzięki dotacji z Narodowego Centrum Kultury będziemy mogli zakupić nowoczesne, cyfrowe urządzenia audio i wideo, które zastąpią wysłużony, przestarzały sprzęt analogowy i cyfrowy. Nasi pracownicy przejdą też specjalistyczne szkolenia z ich obsługi – informuje dyrektor MOK Ewelina Izydorczyk-Lewy. – Dostaliśmy na to aż 133 tys. 510 zł.
 
MOK jest jednym z 200 ośrodków upowszechniania kultury, którym NCK przyznało dotacje na zakup cyfrowych urządzeń audio i wideo (wnioski złożyło ponad 1,2 tys. placówek z całego kraju!). Jak podkreśla E. Izydorczyk-Lewy, nowy sprzęt wpłynie na znaczną poprawę jakości akustycznej i wizualnej imprez organizowanych przez pracowników ośrodka – koncertów i innych wydarzeń kulturalno-artystycznych.  
 
Burmistrz Remigiusz Lorenz zaznacza, że to kolejna rządowa dotacja dla naszego ośrodka kultury.
 
– Pod koniec kwietnia, przy wydatnym wsparciu wojewody Władysława Dajczaka Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu przyznało placówce 150 tysięcy złotych na zakup sprzętu wykorzystywanego między innymi podczas plenerowych seansów Kina Na Leżakach. Ośrodek korzysta tez z dotacj iż Euroregionu Pro Europa Viadrina, dzięki którym może realizować rozmaite przedsięwzięcia artystyczno-kulturalne – dodaje samorządowiec.

Kolejna dotacja dla gminy Międzyrzecz. Tym razem na salę sportową!

Ilustracja do informacji: Kolejna dotacja dla gminy Międzyrzecz. Tym razem na salę sportową!
Kojarzycie barak przy Szkole Podstawowej nr 1? Za kilka miesięcy zostanie rozebrany, a w jego miejscu powstanie sala sportowa z kuchnią i stołówką! Gmina dostała 1,8 mln. zł na realizację tego zadania. – To kolejna dotacja na inwestycje realizowane w Międzyrzeczu – zaznacza burmistrz Remigiusz Lorenz.
 
Gmina dostała dziś 1,8 mln. zł na wybudowanie nowoczesnej sali sportowej. – To kolejna dotacja, którą Międzyrzecz otrzymał w ostatnich miesiącach z rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Wiosną ubiegłego roku  dostaliśmy z tego programu ponad 2,7 mln zł na wybudowanie ulicy Długiej, a w grudniu 2 mln. zł  na kanalizację sanitarną w Kęszycy i Nietoperku – informuje burmistrz.
 
Rządowa dotacja ucieszyła m.in. dyrektorkę Szkoły Podstawowej nr 1 z Oddziałami Sportowymi Monikę Szypszak.  – Od lat czekamy na salę sportową z prawdziwego zdarzenia – komentuje.
 
Sala powstanie w miejscu poniemieckiego baraku, w którym dawniej odbywały się zajęcia najmłodszych klas. Od kilku lat obiekt stoi pusty i powoli popada w ruinę. Za kilka miesięcy zostanie wyburzony, a w jego miejscu wybudowana zostanie nowoczesna i przestronna sala sportowa. – W projekcie ujęliśmy też wybudowanie kuchni oraz stołówki, z której korzystać będą uczniowie  Szkoły Podstawowej nr 1, a także sąsiadującej z nią Szkoły Podstawowej nr 2– zaznacza Sylwester Suchowski, kierownik Wydziału Realizacji Inwestycji w międzyrzeckim ratuszu.
 
Burmistrz zaznacza, że w pobliżu znajduje się wyremontowany przed kilkoma laty nowoczesny stadion sportowy. – Ze znajdującej się w sali stołówki będą mogli korzystać także uczestnicy wydarzeń sportowych, odbywających się na tym obiekcie. Na przykład organizowanych tam przez miasto i nasz ośrodek sportu mitingów lekkoatletycznych oraz innych zawodów o randze ponadpowiatowej – dodaje Remigiusz Lorenz.
 
Jest szansa, że gmina otrzyma kolejną dotację na salę. – Nie spoczywamy na laurach. Wystąpiliśmy do Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu o ponad 830 tys. zł - zapowiada Katarzyna Szadkowska, która kieruje Wydziałem Rozwoju Gospodarczego w międzyrzeckim magistracie.

Nasz turystyczny hit z betonu i stali

Ilustracja do informacji: Nasz turystyczny hit z betonu i stali
Budowa nowej siedziby Muzeum Fortyfikacji i Nietoperzy w Pniewie pod Międzyrzeczem wkroczyła w kolejny, ostatni już etap. - Budynek w stanie surowym już stoi. Pozostały nam tylko prace wykończeniowe i instalacyjne oraz wyposażenie wnętrz. Ostatnią odsłoną inwestycji będzie uruchomienie w podziemiach kolejki wąskotorowej – zapowiada burmistrz Remigiusz Lorenz.
 
 
Budynek zastąpił barak, w którym znajdowała się wystawa eksponatów związanych z międzyrzeckimi bunkrami. – Po rozbudowie jest znacznie większy, a w dodatku bardziej funkcjonalny. Oprócz stałej wystawy poświęconej bunkrom Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego znajdować się w nim będą pomieszczenia socjalne, magazyny, biura, salka multimedialna, toalety i kasa – wylicza Leszek Lisiecki, dyrektor muzeum w Pniewie.
 
Muzeum nawiązuje kształtem do schronów bojowych z czasów Drugiej Wojny Światowej. Rozbudowa ruszyła latem ub.r., obecnie wkroczyła w ostatnią już fazę. – Budynek w stanie surowym już stoi. Pozostała nam stolarka okienna i drzwiowa, prace instalacyjne i wykończeniowe, a na koniec wyposażenie  wnętrz – zapowiada burmistrz Remigiusz Lorenz.
Prace mają potrwać do końca br. Wykonawca zamierza jednak jak najszybciej ukończyć inwestycję oraz oddać budynek do użytkowania przez pracowników muzeum i turystów. - Termin zakończenia robót budowlanych zależy i od pogody i od pandemii koronawirusa – zastrzega dyrektor muzeum.
Ostatnią odsłoną inwestycji ma być uruchomienie kolejki wąskotorowej, która będzie kursować w jednym z podziemnych korytarzy – między bunkrem nr 716 i skrzyżowaniem z tunelem łączącym bunkier 717 z podziemnym dworcem kolejowym Heinrich.
 
Budowa nowej siedziby muzeum oraz zakup i montaż podziemnej kolejki mają kosztować prawie 4,2 mln. zł. Burmistrz zaznacza, że muzeum otrzymało na inwestycje ponad 3 mln. 200 tys. zł unijnej dotacji z programu Interreg VA. Prace budowlane są realizowane w ramach polsko-niemieckiego projektu „Na Szlaku Wspólnej Historii”. Naszym partnerem w tym programie jest muzeum w Seelow w Niemczech.
 
Mimo prac budowlanych i pandemii koronawirusa, muzeum jest otwarte od poniedziałku do niedzieli i każdego dnia gości turystów. Potężne bunkry, labirynt łączących je podziemnych korytarzy i legendy o ukrytych tam przez Niemców skarbach przyciągają turystów i miłośników fortyfikacji z całego świata. 
 
- Muzeum i bunkry Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego są największą atrakcją turystyczną nie tylko gminy, ale także całego regionu. Są marką doskonale znaną i rozpoznawalną w całym kraju i poza jego granicami. Musimy w pełni wykorzystać ich ogromny potencjał turystyczny. Zwłaszcza, że goście napędzają koniunkturę w całej gminie. Często zatrzymują się w pobliskich gospodarstwach agroturystycznych, pensjonatach i domkach letniskowych oraz wydają swoje pieniądze nie tylko w muzeum, ale także międzyrzeckich sklepach i restauracjach  – dodaje burmistrz.
 
Burmistrz zwraca także uwagę na fakt, że muzeum i bunkry często goszczą na łamach regionalnych i ogólnopolskich czasopism oraz w programach radiowych i telewizyjnych. – To ogromna, darmowa promocja Międzyrzecza i okolic – akcentuje R. Lorenz.

Przy „Jedynce” powstanie sala gimnastyczna z kuchnią i stołówką

Ilustracja do informacji:  Przy „Jedynce” powstanie sala gimnastyczna z kuchnią i stołówką
Miasto wystąpiło o dotację i uzyskało pozwolenie na budowę sali gimnastycznej przy Szkole Podstawowej nr 1 z Oddziałami Sportowymi. Burmistrz Remigiusz Lorenz podkreśla, że w nowoczesnym obiekcie znajdować się będzie także stołówka i kuchnia, z których korzystać będą uczniowie pobliskiej „dwójki” oraz uczestnicy odbywających się na stadionie imprez sportowych.
 
Sala ma być kolejną sportową wizytówką gminy. – Uczniowie czekają na ten obiekt od lat. Przygotowując dokumentację postanowiliśmy rozwiązać jednocześnie problem braku przestronnej jadalni. Dlatego w projekcie ujęliśmy też kuchnię ze stołówką – zaznacza Sylwester Suchowski, kierownik Wydziału Realizacji Inwestycji w międzyrzeckim ratuszu.
 
Koszt inwestycji oszacowano wstępnie na nieco ponad 4 mln zł. Jest szansa, że na jej realizację miasto wyłoży ze swojego budżetu tylko 600 tys. zł. Jak to możliwe? - Wystąpiliśmy o 3 mln. 423 tys. zł z Funduszu Inwestycji Lokalnych. To aż 80 procent planowanych kosztów – wylicza Katarzyna Szadkowska, która kieruje Wydziałem Rozwoju Gospodarczego.
 
Obiekt ma powstać w miejscu zamkniętego już baraku, w którym dawniej uczyli się najmłodsi uczniowie „jedynki”. Burmistrz Remigiusz Lorenz podkreśla, że w pobliżu znajduje się wyremontowany przed kilkoma laty nowoczesny stadion sportowy. – Ze znajdującej się w sali stołówki będą mogli korzystać także uczestnicy wydarzeń sportowych, odbywających się na stadionie. Na przykład organizowanych przez miasto i nasz ośrodek sportu mitingów lekkoatletycznych oraz innych zawodów o randze ponadpowiatowej – dodaje burmistrz.
 
Harmonogram realizacji inwestycji – m.in. termin jej rozpoczęcia i zakończenia – poznamy po ogłoszeniu wyników naboru wniosków. – Liczymy na pozytywną decyzję. Otrzymaliśmy już dwie dotacje z tego programu. Pierwsza na budowę ulicy Długiej, a drugą na kanalizację sanitarną w Kęszycy i Nietoperku – wylicza R. Lorenz.

Nowoczesny i świetnie wyposażony. Taki jest nowy żłobek w Międzyrzeczu

Ilustracja do informacji: Nowoczesny i świetnie wyposażony. Taki jest nowy żłobek w Międzyrzeczu
Kolejną wizytówką międzyrzeckiej oświaty jest Klub Dziecięcy (żłobek), który od poniedziałku, 1 marca, będzie drugim domem dla 48 dzieci z Międzyrzecza. – Wybudowaliśmy i wyposażyliśmy go dzięki dwóm dotacjom – zaznaczał burmistrz Remigiusz Lorenz podczas oficjalnego otwarcie placówki.
 
Żłobek powstał przy przedszkolu nr 4 „Bajkowa Kraina”. Podczas oficjalnego otwarcia symboliczną wstęgę przecięli wojewoda Władysław Dajczak, burmistrz Remigiusz Lorenz, przewodnicząca Rady Miejskiej Katarzyna Budych i dyrektorka placówki Hanna Sikorska.
 
- Pragnę panu pogratulować panie burmistrzu. Rodzice będą naprawdę szczęśliwi, że ich pociechy będą tutaj miały profesjonalną opiekę – mówił wojewoda, który wręczył dyrektorce karton z zabawkami dla maluchów.
 
Burmistrz podkreślał, że placówka będzie drugim domem dla 48 dzieci w wieku od jednego do trzeciego roku życia. We wrześniu otwarty w niej zostanie kolejny oddział dla 24 dzieci. Dlatego opieka objętych zostanie łącznie 72 maluszków.
 
Placówka będzie kolejną wizytówką międzyrzeckiej oświaty. Od poniedziałku, 1 marca, maluchy będą korzystać z przestronnych i nowocześnie wyposażonych pomieszczeń do leżakowania i zabaw. – W żłobku jest kuchnia, pomieszczenia socjalne dla pracowników i systemy elektroniczne zapewniające bezpieczeństwo dzieci – mówi R. Lorenz.
 
Gmina zapłaciła za wybudowanie żłobka 2 mln. 964 tys. zł. Burmistrz zaznacza jednak, że z własnego budżetu wydała niespełna 600 tys. zł. Jak to możliwe? – Na jego budowę i działalność otrzymaliśmy dwie dotacje. W 2019 r. Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego przyznał nam 787 tys. zł z Europejskiego Funduszu Społecznego, a przed rokiem dostaliśmy 1 mln. 584 tys. zł z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Drugą dotację otrzymaliśmy z rządowego programu Maluch Plus, dlatego oficjalna nazwa placówki to Klub Dziecięcy – wylicza samorządowiec.
 
Koszt pobytu jednego dziecka w żłobku oszacowano na tysiąc złotych miesięcznie (bez kosztów wyżywienia) W placówce powstały dwie grupy, każda z nich liczy po 24 dzieci. Pierwsza utworzona została dzięki dotacji z Europejskiego Funduszu Społecznego. – Za pobyt tych dzieci i ich wyżywienie płaci Unia Europejska, dlatego ponoszona przez rodziców opłata wynosi 100 złotych miesięcznie – dodaje I. Korejwo.
 
Burmistrz akcentuje, że celem unijnego programu jest aktywizacja zawodowa rodziców, którzy do tej pory ze względu na konieczność opieki nad dziećmi nie mogli podjąć, lub kontynuować pracy. - Dzięki unijnemu wsparciu ich mamy wróciły, lub już niebawem będą mogły wrócić do pracy – dodaje samorządowiec. - Projekt ten potrwa 24 miesiące i po tym terminie rodzice będą objęci tą samą opłatą, która obowiązuje w drugiej grupie.
 
Druga grupa finansowane jest z budżetu gminy Międzyrzecz. W związku z tym, iż grupa ta funkcjonuje bez wsparcia finansowego z Unii Europejskiej, opłata stała wynosi 500 zł za dziecko. W przypadku rodzin objętych Międzyrzecką Kartą Rodzina Trzy Plus jest obniżona dodatkowo o 50 zł.
 
- Koszt pobytu dziecka w tej grupie wynosić będzie tysiąc złotych, ale gmina dopłaca do każdego malucha po 500 złotych – dodaje I. Korejwo. – Po 500 złotych na każde dziecko jest również przekazywane z budżetu gminy dla żłobka niepublicznego. Mimo naszego wsparcia, opłaty w placówce prywatnej są na wyższym poziomie, niż w gminnych przedszkolach i żłobku.
 
Burmistrz zaznacza, że gmina wystąpi z wnioskiem o kolejną dotację na utworzenie następnego żłobka. – Czekamy na ogłoszenie naborów oraz liczymy na dalsze wsparcie ze strony wojewody i zarządu województwa – zapowiada R. Lorenz.

Razem po unijne dotacje

Ilustracja do informacji: Razem po unijne dotacje
Tworzony przez gminy Międzyrzecz, Świebodzin i Sulęcin tzw. Miejski Obszar Funkcjonowania ma być jednym z filarów gospodarczej prosperity regionu. Został ujęty w strategii rozwoju województwa Lubuskie 2030, zaprezentowanej podczas wczorajszej sesji sejmiku. – Dla naszych gmin to szansa na pozyskanie unijnych dotacji i inwestorów – zaznacza Remigiusz Lorenz, burmistrz Międzyrzecza.
 
Miejski Obszar Funkcjonowania powstaje dzięki porozumieniom, podpisanym w ub.r. przez burmistrzów trzech gmin: Remigiusza Lorenza z Międzyrzecza, Tomasza Sielickiego ze Świebodzina i Dariusza Ejcharta z Sulęcina. – Łączy nas położenie przy ważnych arteriach komunikacyjnych, które są przysłowiowym oknem nie tylko na region i kraj, ale także na całą Europę – mówi R. Lorenz.
 
Burmistrz Międzyrzecza podkreśla znaczenie autostrady A2 i drogi ekspresowej S3 oraz skrzyżowania tych tras między Międzyrzeczem i Świebodzinem. – To ogromna szansa na rozwój naszych gmin oraz magnes dla ewentualnych inwestorów, którzy szukają np. terenów pod centra logistyczne. W powstającym właśnie Międzyrzeckim Parku Przemysłowym numer dwa czekają na nich działki o łącznej powierzchni ponad stu hektarów  – dodaje.
 
Główne punkty porozumienia dotyczą planowania strategicznego i przestrzennego oraz rozwoju gospodarczego i wspólnych działań na rzecz pozyskiwania inwestorów. Pozostałe dotyczą rewitalizacji obszarów zdegradowanych, ochrony dziedzictwa kulturowego, ochrony środowiska, oświaty, kultury, sportu i turystyki, a także podnoszenia kompetencji i umiejętności mieszkańców oraz poprawy infrastruktury.
 
W województwie powstają obecnie cztery takie obszary. Zostały ujęte w strategii rozwoju regionu do 2030 r., zaprezentowanej podczas poniedziałkowego posiedzenia Sejmiku Województwa Lubuskiego. – To bardzo dobra informacja dla naszych mieszkańców. Chodzi o to, że wspólnie z sąsiadami mamy większe szanse na unijne dotacje na inwestycje związane z rozbudową infrastruktury. Sprawdza się stara zasada, że razem można więcej. Szczegóły określi ustawa, której projekt ma być gotowy w ciągu kilku najbliższych tygodni – dodaje burmistrz Międzyrzecza.
 
Samorządowcy zgodnie zaznaczają, że Miejskie Obszary Funkcjonowania dla tworzących je samorządów mają być furtką do rządowych i unijnych pieniędzy. Zarząd województwa uznał, że do naszego MOF może ewentualnie przystąpić także gmina Przytoczna – po uprzedniej analizie celowości takiego przedsięwzięcia.  Jej wójt Bartłomiej Kucharyk i R. Lorenz podpisali już list intencyjny w tej sprawie.  
 
Na zdjęciu: Fundamentem MOF jest umowa, podpisana we wrześniu ub.r. przez (od lewej) burmistrza Świebodzina Tomasza Sielickiego, burmistrza Międzyrzecza Remigiusza Lorenza i burmistrza Sulęcina Dariusza Ejcharta.

Kolejna dotacja dla gminy Międzyrzecz

Ilustracja do informacji: Kolejna dotacja dla gminy Międzyrzecz
Mamy bardzo dobrą informację dla mieszkańców Kęszycy i Nietoperka. Gmina dostała 2 mln, zł na wybudowanie kanalizacji sanitarnej w tych miejscowościach.
 
Wojewoda lubuski Władysław Dajczak ogłosił wczoraj, że gminy i powiaty z naszego regionu otrzymają prawie ćwierć miliarda złotych z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych. Na liscie ponad 70 zatwierdzonych projektów nie mogło zabraknąć wniosku zlozonego przez władze Międzyrzecza.
 
- Dostaliśmy 2 miliony złotych na budowę kanalizacji sanitarnej w Kęszycy i w Nietoperku – dodaje burmistrz Remigiusz Lorenz.
 
Przyłączenie Kęszycy i Nietoperka do kanalizacji sanitarnej będzie możliwe dzięki temu, że w sierpniu ub.r. władze gminy wybudowały nową oczyszczalnię w Kęszycy Leśnej. Planując instalację przewidziały, że będą w niej oczyszczane również ścieki z dwóch sąsiednich miejscowości. Ich mieszkańcy czekają na to od wielu lat.
 
Burmistrz zaznacza, że to kolejna dotacja z tego programu dla gminy Międzyrzecz. – Latem otrzymaliśmy ponad 2,7 miliona złotych na budowę ulicy Długiej – dodaje.

Park zamiast zakrzaczonego śmietniska

Ilustracja do informacji: Park zamiast zakrzaczonego śmietniska
Między dawnym folwarkiem na Winnicy i Białym Mostem powstały tereny rekreacyjno-spacerowe. Mieszkańcy przecierają ze zdumienia oczy widząc, jak zakrzaczone śmietnisko zamieniło się w park.
 
Dróżka między Białym Mostem na Obrze i Winnicą to skrót dla mieszkańców os. Kasztelańskiego, którzy uczą się lub pracują w prawobrzeżnej części miasta. Przed rokiem musieli się przedzierać przez krzaki oraz forsować kałuże błota. W dodatku po zapadnięciu zmroku panujące tam ciemności odstraszały pieszych i rowerzystów od korzystania z tego skrótu. To już przeszłość. Obecnie most i dawny folwark łączy wyłożona kostką szeroka ścieżka, którą wieczorem oświetlają latarnie. Zniknęły też dzikie wysypiska i wysoka na kilka metrów hałda odpadów budowlanych.
 
- Zamontowaliśmy tam również ławeczki i kosze na śmieci, a na drzewach budki lęgowe dla ptaków – zaznacza Katarzyna Szadkowska z Wydziału Rozwoju Gospodarczego w międzyrzeckim magistracie.    
 
Od głównej ścieżki wyprowadzono kilka dróżek. Jedna z nich przecina m.in. łąkę, na której zakwitły ostatnio kwiaty. - Aż trudno uwierzyć, że jeszcze rok temu było tutaj zarośnięte krzakami wysypisko – zaznacza pani Krystyna, którą spotkaliśmy w piątek na ścieżce.
 
Mieszkańcy dostrzegli i docenili zmiany, które zaszły w ciągu ostatnich miesięcy w tym miejscu. Coraz częściej można tam spotkać spacerowiczów, którzy szukają wytchnienia od miejskiego zgiełku. – Bardzo dobrym pomysłem było zamontowanie wzdłuż ścieżki lamp i ławeczek – dodaje pani Krystyna.
 
Metamorfoza ścieżki nad Obrą i przylegających do niej terenów o łącznej powierzchni trzech hektarów jest jedną z odsłon kończącego się już programu rozwoju zieleni i miejsc rekreacji, o którym wiele razy pisaliśmy na naszych stronach internetowych i w lokalnych mediach. Przypominamy, że podobne zmiany zaszły w dziesięciu innych miejscach. Zasadzona tam około 40 tys. ozdobnych krzewów i drzew oraz zamontowano ławeczki, kosze na śmieci i drewniane pergole. W ramach tego projektu na os. Kasztelańskim powstało też boisko do minigolfa i sąsiadujący z nim tor przeszkodowy, a przy nowej ścieżce na łące kolejowej plenerowa siłownia.   
 
Burmistrz Remigiusz Lorenz zaznacza, że na efekty zmian musimy poczekać do wiosny, kiedy miasto zazieleni się i zakwitnie. To największa tegoroczna inwestycja w naszej gminie. Jej łączny koszt wynosi 10,2 mln zł. – Na jej realizacje dostaliśmy ponad 4,6 mln zł. z  programu operacyjnego Infrastruktura i Środowisko – dodaje R. Lorenz

Co cieszy mieszkańców osiedla? Nowe drogi i chodniki!

Ilustracja do informacji: Co cieszy mieszkańców osiedla? Nowe drogi i chodniki!
Zakończyła się budowa czterech nowych dróg na osiedlu Nad Obrą. – To jedna z kilkudziesięciu inwestycji, zrealizowanych w tym roku w naszej gminie – zaznacza burmistrz Międzyrzecza Remigiusz Lorenz.
 
Przed rokiem mieszkańcy osiedla Nad Obrą niszczyli amortyzatory i podwozia samochodów na dziurach, którymi poszatkowane były cztery ulice:  Ks. infułata Henryka Guzowskiego, Żołnierska, Alfa Kowalskiego i Sybiraków. W dodatku po deszczach ich gruntowa nawierzchnia zamieniała się w wielkie bajoro. To już historia. Obecnie śmigają autami po równych jak stół jezdniach.
 
– W ciągu kilku ostatnich miesięcy drogi o łącznej długości ponad jednego kilometra zostały utwardzone kostką. Wybudowaliśmy też oświetlenie uliczne, chodniki, wjazdy na posesje, parkingi i kanalizację deszczową, a do tego przepompownie, które pompują wodę do rowu wzdłuż ulicy Poznańskiej – mówi zastępca burmistrza Agnieszka Śnieg.
 
Ostatnim akordem prac był tzw. odbiór, przeprowadzony w piątek, 6 listopada, przez przedstawicieli wykonawcy i pracowników Urzędu Miejskiego. Urzędnicy sprawdzali, czy nawierzchnia, studzienki kanalizacyjne, chodniki i lampy zostały należycie wykonane. – Mieszkańcy mogą już korzystać z tych dróg – zaznacza Sylwester Suchowski, kierownik wydziału Realizacji Inwestycji w międzyrzeckim ratuszu.
 
Drogi wybudowała firma Exalo Drilling z Piły. Gmina zapłaci jej niespełna 5 mln. 277 tys. zł. Jak podkreśla burmistrz Remigiusz Lorenz, inwestycja była możliwa dzięki dotacji z Funduszu Dróg Samorządowych. – Dostaliśmy prawie 2 miliony 638 tysięcy złotych – wylicza samorządowiec.
 
Burmistrz podkreśla, że remonty dróg w Międzyrzeczu i pobliskich wioskach należą do najważniejszych inwestycji realizowanych przez władze gminy. W ub.r. wybudowana nowe drogi w Kaławie i Wyszanowie.
 
- Sukcesywnie naprawiamy drogi znajdujące się w najgorszym stanie – dodaje. -  Przed kilkoma tygodniami podpisaliśmy umowę na wybudowanie ulicy Długiej, która będzie jednocześnie pełniła rolę drogi dojazdowej do planowanej przez gminę  wschodniej obwodnicy miasta i drugiego mostu na Obrze, na budowę którego złożyliśmy już wnioski o dofinansowanie. Na Długą otrzymaliśmy rządową dotację w wysokości 2 milionów 754 tysięcy złotych.
 
Budowa nowych ulic na osiedlu Nad Obrą była jedną z kilkudziesięciu różnych inwestycji, zrealizowanych w tym roku w międzyrzeckiej gminie. - Mimo epidemii koronawirusa, gmina nie zwalnia tempa. Realizujemy wszystkie zaplanowane zadania. Największe z nich to dobiegający już końca program rewitalizacji zieleni i miejsc rekreacji, a także budowa żłobka i nowej siedziby Muzeum Fortyfikacji i Nietoperzy w Pniewie – wylicza R. Lorenz.

Pobiegniemy przez przeszkody

Ilustracja do informacji: Pobiegniemy przez przeszkody
Lubicie aktywny wypoczynek? Mamy dla Was świetną informację. Na os. Kasztelańskim powstał tor przeszkodowy, na którym już niebawem mieszkańcy będą mogli trenować zwinność, siłę i kondycję fizyczną!
 
Tor treningowy powstał między boiskiem Orlik i ul. Zachodnią. Składa się z ośmiu urządzeń, dzięki którym dzieci, młodzież i dorośli będą mogli rozwijać swoją sprawność fizyczną. Zamontowano tam także ławeczki i specjalne leżaki, na których będą mogli odpoczywać po sforsowaniu przeszkód. Takie obiekty służą do uprawiania Street Workout, który robi furorę na całym świecie, a ostatnio dotarł także do Polski. Łączy elementy gimnastyki i parkouru.
 
- Z tych urządzeń będą mogli korzystać zarówno amatorzy, którzy dbają o kondycję fizyczną, jak i uczestnicy biegów ekstremalnych – wyjaśnia burmistrz Remigiusz Lorenz.
 
Burmistrz zaznacza, że tor przeszkodowy jest jednym z elementów programu rozwoju zieleni i miejsc rekreacyjnych. W ramach tego projektu na łące kolejowej wybudowano już m.in. plenerową siłownię, a na os. Kasztelańskim – koło toru przeszkodowego – urządzenia do uprawiania minigolfa. W 11 różnych miejscach miasta zasadzono też około 40 tys. krzewów i drzew ozdobnych, powstały też dwie łąki kwietne, dwie ścieżki i elementy małej architektury – ławeczki, zegar słoneczny, pergole i budki dla ptaków.
 
Program powoli dobiega już końca. Jego ostatnią odsłoną są prace prowadzone na plantach w centrum miasta, gdzie zamontowana zostanie m.in. ławeczka z rzeźbą założyciela międzyrzeckiego muzeum Alfa Kowalskiego oraz kamień z makietą miasta z końca XVIII w. To największa tegoroczna inwestycja w naszej gminie. Jej łączny koszt wyniesie 10,2 mln zł, przy czym aż 4,6 mln zł  to dotacja z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.
 
- Na efekty będziemy musieli poczekać do wiosny przyszłego roku, kiedy miasto zazieleni się i zakwitnie – dodaje burmistrz.
1 2 3 4 5 6 ... 11